Wycinka w Łebie to fortel prawny.
Groźny dla burmistrza
Analiza : Choć lasu w Łebie nie
mógł uchronić miejscowy plan zagospodarowania
- bo jego rolą nie jest ochrona przyrody -
to Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku
na czele z prokuraturą i Ministerstwem Środowiska
cały czas podtrzymują stanowisko, że wycinka
drzew była niezgodna z prawem. Przy czym RDOŚ
dodatkowo podkreśla, że nawet jeśli teren nie
był objęty gminną ochroną, to do
wyrębu nie powinno dojść, bo działki
znajdują się w otulinie Słowińskiego
Parku Narodowego, a ponadto są powiązane ze
znajdującym się nieopodal obszarem Natura 2000.
Okazuje się jednak, że nie ma racji ona, podobnie
jak i ministerstwo. W ukaraniu winnych wycinki mogłyby
pomóc tylko przepisy karne, ale zdaniem ekspertów
sprawca może być poza ich zasięgiem. Obecnie
trwa poszukiwanie winnego całej sytuacji, przy czym
niewykluczone, że ofiarą padnie burmistrz,
który powiadomił służby o wycince