Burmistrz szybszy od komputera
Porada
Jak powinien zachować się nowy włodarz w pierwszych dniach po wyborach, jakie są jego obowiązki i jakich zakazów musi przestrzegać? O tym wszystkim piszemy dzisiaj w specjalnym dodatku "Debiutanci na start, czyli poradnik dla włodarza".
Nie wszyscy kandydaci jednak wiedzą już, czy zostali wybrani, czy nie. Tym razem nie popisała się Państwowa Komisja Wyborcza, nadto ufając krytykowanemu od tygodni przez samorządowców systemowi komputerowemu. Gdy zamykaliśmy ten numer, pełne wyniki wyborów wciąż nie były znane i zaakceptowane. Jednak samorządowcy sobie radzili. - Zliczyliśmy wszystko na piechotę. Wiem, że zostaję na kolejną kadencję - mówi nam burmistrz Leśnicy Łukasz Jastrzembski. Również inni zniecierpliwieni samorządowcy, jak Polska długa i szeroka, spisywali po prostu dane z wywieszonych przez komisje wyborcze list i ustalali wyniki. I gdyby nie to, że w tym wypadku urzędowa droga jest obowiązkowa, już w poniedziałek mogliby świętować.
Mam wrażenie, że niektóre rządowe gremia powinny wziąć przykład z samorządowców. I może częściej zachęcać ich, by wstępowali w szeregi administracji rządowej. Bo kolejny raz się okazało, że oddolnie znaczy lepiej i szybciej.
Zofia Jóźwiak
@RY1@i02/2014/224/i02.2014.224.08800010a.802.jpg@RY2@
D1-D8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu