Wszystkie nasze lęki [FELIETON]
Polski lęk to lęk społeczeństwa, które przez blisko trzy dekady wszystko budowało w biegu: demokrację, gospodarkę rynkową, prywatne majątki, kredyty, wakacje za granicą. Natomiast niemiecki strach to lęk sytego społeczeństwa. Lęk tych, którzy od dziesięcioleci żyli w świecie przewidywalnym.
Idą święta. Czas nie tylko radosny, ale i refleksyjny, więc dziś nieco o lękach. Formalnie Polacy i Niemcy żyją w dwóch różnych światach; państwach o różnych historiach, gospodarkach i temperaturze debaty publicznej. A jednak gdy socjologowie pytają nas o lęki, wychodzi zaskakująco podobny katalog: wojna, ceny, migracje, zdrowie, klimat. Różnica jest subtelna, ale fundamentalna: Niemcy boją się erozji