Ten rok będzie rekordowy dla rynku aut elektrycznych. W przyszłym może przyjść lekkie załamanie
W Polsce maleje liczba chętnych do zakupu samochodów z napędem spalinowym, choć jeszcze nie tak bardzo jak np. w Niemczech. Za to sprzedaż elektryków rośnie w gigantycznym tempie – w listopadzie udział aut elektrycznych w nowych rejestracjach po raz pierwszy przekroczył 10 proc.
- Jeszcze w lutym bieżącego roku mówiliśmy, że udział elektryków w rejestracjach nowych pojazdów wynosił zaledwie ok. 2 proc., co plasowało nas na jednym z ostatnich miejsc w Europie Środkowo-Wschodniej. Obecnie przekracza on 6 proc. w skali roku, jesteśmy pod tym względem szóstym krajem w regionie CEE, a sam listopad okazał się rekordowy pod kątem rejestracji nowych pojazdów BEV – podkreśla Maciej Gis, dyrektor komunikacji i PR Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności.
Diesle w odwrocie
Jak podaje Stowarzyszenie Europejskich Producentów Samochodów (ACEA), w ciągu dziewięciu miesięcy tego roku sprzedaż samochodów wzrosła o 0,9 proc. Nie wszystkich – w porównaniu z ubiegłym rokiem udział aut z silnikiem Diesla spadł z 10,3 proc. do 8,1 proc., a z napędem benzynowym – z 29,7 proc. do 24,9 proc. Jeszcze rok temu samochód z bakiem na benzynę był co trzecim rejestrowanym pojazdem w Unii Europejskiej, a teraz jest zaledwie co czwarty. Mniej (o ok. 25 proc.) jest także rejestrowanych diesli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.