Londyn nie przedstawi swojego budżetu do aprobaty Brukseli
Wielka Brytania chce odgrywać pozytywną rolę w Unii Europejskiej - zapewnił wczoraj nowy premier tego kraju David Cameron. Ale zaraz zastrzegł, iż będzie walczyć w obronie narodowych interesów kraju.
Oznacza to m.in., że Londyn nie przedstawi swojego budżetu do aprobaty Brukseli.
Wczorajszy szczyt był unijnym debiutem Camerona, którego Partia Konserwatywna na początku maja odsunęła od władzy bardziej proeuropejskich laburzystów. Rano, jeszcze przed spotkaniem wszystkich przywódców państw i rządów, brytyjski premier został przyjęty przez szefa Komisji Europejskiej Jose Manuela Barroso.
- Wielka Brytania będzie odgrywać pozytywną, aktywną i zaangażowaną rolę w Unii Europejskiej - oświadczył na konferencji prasowej Cameron, po czym zastrzegł: - Będziemy zawsze bronić naszych narodowych interesów, podobnie jak robią to inni, i naszych narodowych czerwonych linii.
Jedną z najważniejszych nieprzekraczalnych linii jest dla Brytyjczyków kwestia nadzoru Brukseli nad krajowymi budżetami. Propozycję taką, która ma być lekarstwem na notoryczne przekraczanie dopuszczalnych deficytów budżetowych, forsują zwłaszcza Niemcy. Cameron podkreślił, że sukces wspólnej europejskiej waluty jest w interesie Wielkiej Brytanii, ale ponieważ jego kraj nie jest w strefie euro - i nie zamierza do niej wchodzić - uważa, iż aprobata budżetów powinna dotyczyć tylko jej członków. Sprzeciwił się także instytucjonalizowaniu strefy euro, do czego zmierza z kolei francuski prezydent Nicolas Sarkozy.
Wymiana uprzejmości między Cameronem a Barroso - brytyjski premier dostał nawet angielskie śniadanie, czyli jajka na bekonie - nie przysłoniła jednak faktu, że Londyn będzie teraz bardziej asertywny w stosunkach z Unią. Eurosceptyczni z natury konserwatyści jeszcze w trakcie kampanii wyborczej obiecywali, iż przekazanie jakichkolwiek nowych uprawnień na rzecz Brukseli będzie wymagało referendum, i to postanowienie zostało zapisane w umowie koalicyjnej, którą zawarli z Liberalnymi Demokratami.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu