Falklandzka ropa dzieli Buenos Aires i Londyn
Znów narasta napięcie wokół Falklandów, o które w 1982 r. Wielka Brytania i Argentyna stoczyły 73-dniową wojnę. Po 12 latach przerwy brytyjskie firmy zamierzają wznowić wydobycie ropy naftowej wokół spornego archipelagu.
W połowie lutego na Falklandy ma dotrzeć brytyjska platforma wiertnicza Ocean Guardian i niemal natychmiast zacznie odwierty 150 kilometrów na północ od archipelagu. Badania geologiczne wskazują, że pod dnem morskim wokół brytyjskiej posiadłości może być nawet 60 miliardów baryłek ropy, których eksploatacja radykalnie zmieni los 2900 mieszkańców spornych wysp.
Brytyjskie przedsiębiorstwo Desire Petroleum wynajęło platformę, aby wydobywać złoża na północ od wysp, a następnie zamierza je dzierżawić trzem innym firmom, które również mają kontrakty na eksploatację ropy. Będą one naprzemiennie korzystać z platformy przez cały obecny rok.
Będą to pierwsze odwierty wokół Falklandów od 1998 r., gdy Shell przerwał wydobycie, po tym jak cena baryłki ropy spadła do 12 dol. - Wraz z wzrostem cen ropy i kurczeniem się zapasów wydobycie staje się coraz bardziej opłacalne. Do końca tego roku będziemy wiedzieli, czy eksploatacja tych złóż ruszy pełną parą - mówi Ben Romney, rzecznik Desire Petroleum.
Argentyńczycy nie zamierzają tyle czekać, aby wyrazić swoje niezadowolenie. Od czasu przegranej wojny w 1982 r. cały czas roszczą sobie prawo do zwierzchnictwa nad wyspami, które nazywają Malwinami. - To, co oni robią, jest nielegalne. To pogwałcenie naszej suwerenności. Zrobimy wszystko, co możliwe, by bronić naszych praw - oświadczył Jorge Taiana, minister spraw zagranicznych Argentyny. W zeszłym tygodniu rząd w Buenos Aires wręczył notę protestacyjną brytyjskiej ambasadzie.
Władze i mieszkańcy Falklandów na razie nie przejmują się argentyńskimi groźbami. Zgodnie z obecnymi propozycjami będą oni otrzymywać 20 proc. wszystkich dochodów firm i 9 proc. od każdej sprzedanej baryłki. To wystarczy, by radykalnie poprawić sytuację materialną mieszkańców. Na dodatek przedsiębiorstwa mają wyremontować port i wybudować 350 domów.
, guardian
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu