Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Karadżić w końcu pojawił się w sądzie. Ale tylko na chwilę

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Trybunał do spraw zbrodni w byłej Jugosławii po raz kolejny odroczył proces Radovana Karadżicia.

Były lider bośniackich Serbów oskarżony o ludobójstwo, wczoraj po raz pierwszy pojawił się na procesie, który trwa od 26 października. Ale tylko po to, by zapowiedzieć dalszy bojkot, jeśli nie zostanie spełnione jego żądanie. Chce bronić się sam i domaga się czasu, by przejrzeć milion stron dokumentów oskarżenia.

- Naprawdę nie chcę bojkotować procesu, ale nie mogę brać udziału w czymś, co łamie moje fundamentalne prawa - powiedział sędziom.

Teraz trybunał w ciągu kilku dni ma zdecydować, czy zgodzić się na żądanie Karadżicia, czy też wyznaczyć mu obrońcę z urzędu i kontynuować proces mimo jego bojkotu.

Liderowi bośniackich Serbów z lat 1992 - 1996 grozi kara dożywotniego więzienia. Najpoważniejszy zarzut, jaki na nim ciąży, to masakra 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców w Srebrenicy w 1995 roku.

pc

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.