Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Dziewiętnastolatek załamał Beniteza

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wszystko było nie tak. Oni atakowali, my się tylko przyglądaliśmy - mówił Rafa Benitez. Hiszpan rzadko używa takich słów. Tym większy splendor przypada Fiorentinie, która wygrała 2:0 z Liverpoolem.

- Nie możemy tak grać w Lidze Mistrzów. To nie powinno było się zdarzyć. Nie byliśmy lepsi w ani jednym elemencie gry - powiedział załamany Benitez.

Zespół z Florencji był tym, który najbardziej zaimponował we wtorkowych meczach Ligi Mistrzów. Europa wreszcie bliżej poznała Stevana Joveticia, genialnego 19-latka z Czarnogóry, który we Włoszech co tydzień czaruje obrońców Serie A. Strzelił Anglikom oba gole, dostał owację na stojąco, kłaniał mu się nawet Adrian Mutu. - Jest poziom wyżej niż rok temu. Teraz już pracuje dla drużyny - powiedział o nim trener Fiorentiny Cesare Prandelli.

Joveticia chwalili w tym sezonie już Manuel Pellegrini, Ciro Ferrara i wielu innych. Latem chciał go Manchester Utd. Jeśli nie podpisze nowego kontraktu, jesienią odejdzie za 20 - 30 mln euro.

Sporo szczęścia miał Inter Mediolan, któremu udało się zremisować 1:1 w Kazaniu z Rubinem. W drugiej połowie Rosjanie powinni strzelić dwa, trzy gole. Niestety Rafał Murawski był w tym czasie na ławce rezerwowych. - Zważywszy na okoliczności, to szczęśliwy punkt. W pierwszej połowie jeszcze wszystko było w porządku. Po przerwie... A, nie chcę nikogo krytykować - powiedział Jose Mourinho.

Jeśli chodzi o Polaków, udanego dnia nie miał Michał Żewłakow, którego Olympiakos przegrał w Londynie z Arsenalem 0:2. Tylko 0:2, bo chwilami obrońcy gości byli bezradni wobec ataków Kanonierów. Polak grał nieźle, często powstrzymywał rajdy Andrieja Arszawina, ale popełnił błąd przy pierwszym golu. Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział Wojciech Szczęsny. Jego rywal w bramce, Vito Mannone, nie popełnił błędu.

rup

Debreczyn - Lyon 0:4, Fiorentina - Liverpool 2:0. Rubin - Inter 1:1, Barcelona - Dynamo 2:0. Rangers - Sevilla 1:4, Unirea - Stuttgart 1:1. Arsenal - Olympiakos 2:0, AZ - Standard 1:1.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.