Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

W tym tygodniu ma usiąść do rozmów z szefami Hamburgera w sprawie kontraktu

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Hertha czy HSV? Euzebiusz Smolarek wciąż nie wie, w którym klubie będzie grać. Wie tylko, że w niemieckim.

- Nie mam pojęcia, czy w weekend zagram w barwach Herthy. HSV pozostaje moim pierwszym wyborem - powiedział Ebi na łamach "Hamburger Morgenspost". Gazeta pisze, że reprezentant Polski już od tygodnia trenuje z zespołem z Hamburga. - Czuję się dobrze, jestem w dobrej formie. Każdego dnia wstaję o siódmej rano i trenuję aż do popołudnia - dodał Smolarek.

Polak dodał, że jeszcze w tym tygodniu usiądzie do konkretnych rozmów z działaczami HSV. Nie wie tylko dokładnie kiedy. - Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to nic się nie stanie. Mogę grać w innym klubie, nie ma problemu - dodał Ebi.

Trener HSV Bruno Labbadia potrzebuje napastnika (kontuzjowany jest Paolo Guerrero). Na pierwszy rzut oka Smolarek, którego można wziąć za darmo, byłby dobrym wyborem. Jednak skoro Polak już tydzień trenuje w HSV i wciąż nie podpisał tam kontraktu, to może nie jest tak dobry, jak Labbadii początkowo się wydawało? Prasa berlińska pisze, że jeśli rozmowy z HSV zakończą się fiaskiem, Smolarek zwróci się do Herthy, która przeżywa spory kryzys.

"W tej chwili trzy kluby Bundesligi starają się o byłego napastnika Borussii Dortmund. Jednym z nim jest właśnie Hertha" - napisał wczorajszy "Berliner Kurier". Sam zawodnik zaprzeczył, jakoby rozmawiał już z berlińskim klubem. Koncentruje się na treningach w Hamburgu.

rup

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.