Wygrana na loterii ratunkiem przed komornikiem i utratą domu
Na trzy godziny cała Hiszpania wstrzymała w środę oddech, by jak co roku wziąć udział w wielkiej przedświątecznej loterii El Gordo (Grubas). W tegorocznej edycji do podziału - suma wygranej jest uzależniona od ceny kupionego losu - była rekordowa kwota 2,3 mld euro.
Losowaniu towarzyszyły wielkie emocje. W kraju, w którym bezrobocie sięga 20 proc., a ludzie nie mają pieniędzy na spłatę kredytów, wielu liczyło na uśmiech szczęścia dający co najmniej kilkanaście tysięcy euro wygranej. Mieszkaniec Madrytu przyznał, że przed kupnem losu radził się nawet medium.
Jeden z losów z najwyższą wygraną - ok. 300 tys. euro - został sprzedany w barze w miasteczku Palleja koło Barcelony. Gdy jego właściciel dowiedział się o tym, z radości otworzył butelkę szampana. - Znam wielu ludzi, którzy zostali dotknięci przez kryzys i przyszli do mnie kupić los, by dać szansę szczęściu - opowiadał dziennikarzom. - Nigdy nie płakałem ze szczęścia tak głośno jak właśnie dziś - dodał Jose Maldonado.
@RY1@i02/2010/250/i02.2010.250.186.002a.001.jpg@RY2@
Fot. Reuters/Forum
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu