Rumuni nie chcą zaciskać pasa
Blisko 5 tysięcy osób demonstrowało wczoraj w centrum Bukaresztu, po raz trzeci w ciągu tygodnia, przeciw drastycznym cięciom budżetowym wprowadzanym przez rząd pod naciskiem MFW.
Demonstranci domagali się anulowania decyzji o 25-proc. obniżce płac w strefie budżetowej, odstąpienia od reformy emerytalnej zakładającej podniesienie i zrównanie wieku emerytalnego do 65 lat zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, oraz wstrzymania zwolnień w sektorze publicznym.
W 2009 r. gospodarka Rumunii skurczyła się o 7,1 proc., rząd w Bukareszcie podpisał porozumienie z MFW, Unią Europejską i Bankiem Światowym o pożyczce wysokości 20 mld euro. Warunkiem jej przyznania były drastyczne kroki oszczędnościowe, aby utrzymać tegoroczny deficyt budżetowy na planowanym poziomie 6,8 proc. PKB.
bjn, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu