Niemcy chcą testować inteligencję imigrantów
Czy niedługo oprócz wykształcenia i kwalifikacji zawodowych o prawie osiedlenia się w danym kraju będą decydowały testy na inteligencję? Taką propozycję na łamach "Bilda" wyraziło wczoraj dwóch polityków niemieckiej chadecji.
- Musimy ustalić takie kryteria przy imigracji, które naprawdę służą naszemu państwu. Oprócz dobrego wykształcenia zawodowego oraz fachowych kwalifikacji kryterium powinna być także inteligencja. Jestem za testami na inteligencję dla imigrantów. Ta kwestia nie może być nadal tematem tabu - przekonywał jeden z nich, Peter Trapp. Markus Ferber z kolei powoływał się na przykład Kanady, która według niego wymaga od dzieci imigrantów dużo wyższego poziomu inteligencji.
Ponieważ w Niemczech tego typu pomysły budzą nie najlepsze skojarzenia, propozycja została dość chłodno przyjęta przez wszystkie partie polityczne, a sugestie, by jej autorzy sami się poddali testom na inteligencję, należały do najłagodniejszych.
Być może jednak problem dużej ilości imigrantów sam się rozwiąże - od początku obecnego kryzysu spada bowiem liczba chętnych do osiedlenia się nad Renem. W zeszłym roku do Niemiec przybyło 721 tys. osób, podczas gdy na emigrację z tego kraju zdecydowały się 734 tys. Przez poprzednie dwie dekady proporcje były odwrotne.
bjn, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu