Ekipa Obamy spiera się o cięcia deficytu budżetowego
Rezygnacja Petera Orszaga z funkcji dyrektora biura ds. budżetu to skutek tego, że nie przekonał on innych członków administracji do zdecydowanej walki z deficytem.
Orszag jako powód swojej decyzji podał zmęczenie wieloletnią pracą na odpowiedzialnych stanowiskach. Jednak według źródeł w Białym Domu, na które powołuje się "Financial Times", 41-letni Orszag - uważany za fiskalnego konserwatystę, był sfrustrowany polityką ekonomiczną kolegów z Białego Domu.
Inni członkowie zespołu ekonomicznego Obamy, w tym zwłaszcza szef Narodowej Rady Ekonomicznej Lawrence Summers, forsują bowiem dalsze stymulowanie popytu, co ma nakręcać wzrost gospodarczy. Skłócił się on także z politycznym zespołem Obamy, którym kieruje szef sztabu Rahm Emanuel, o złożoną przed wyborami obietnicę niepodnoszenia podatków osobom zarabiającym mniej niż 250 tys. dol. rocznie - czyli 98 proc. Amerykanów. Orszag nie widzi szans na dotrzymanie tej obietnicy, jeśli USA mają wyjść z kryzysu gospodarczego. Dług publiczny w czerwcu po raz pierwszy w historii przekroczył 13 bln dol.
Obama do stymulowania gospodarek bailoutami próbował przekonać liderów państw G20 podczas zakończonego w niedzielę szczytu w Toronto. Europa jest jednak zwolennikiem - jak Orszag - cięcia deficytów budżetowych.
bjn, ft
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu