Zwycięzca weźmie 5,2 mln euro za wejście do finału
W dzisiejszym, drugim półfinałowym meczu Ligi Mistrzów, Bayern Monachium walczy z Olympique Lyon nie tylko o prestiż, ale też o duże pieniądze.
Za sam awans do finału klub otrzymuje 5,2 mln euro. Za wygranie finału - już 9 mln euro. Bayern, który musi utrzymywać kilkunastu piłkarzy milionerów, bardzo liczy na te pieniądze, choć nie chce się uzależniać od takiej doraźnej pomocy ze strony UEFA. Stawia na reformy. - Będziemy lobbować za tym, aby europejska federacja wprowadziła limity płac w klubach, na wzór systemu w sporcie zawodowym w USA - mówi prezes Karl-Heinz Rummenigge.
Limit płac zakłada, że klub będzie miał nieprzekraczalną pulę pieniędzy, dzieloną między wszystkich zawodników. Bayern zapewnia, że finansowo straciliby na tym tylko ci słabsi. Ale na przykład Franck Ribery zarabiałby tyle, ile dotąd. - Nie ma mowy, aby Real Madryt nam go zabrał - powiedział Rummenigge.
Ribery nie rozmawia z mediami, które ujawniły jego udział w aferze seksualnej wokół reprezentacji Francji. - Świetnie znam Lyon. Ogramy ich bez większych problemów - zdążył tylko powiedzieć. W sobotę strzelił trzy gole. Nie będzie chciał psuć sobie statystyk.
rup
Kursy na stronie Bwin.com:
1:1,62 X: 3,75 2: 5.00
0: 10,00 1: 4,75 2: 3,70
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu