Cameron: Obudźcie się
Multikulturalizm w Wielkiej Brytanii i w Europie nie sprawdził się - powiedział w sobotę w Monachium brytyjski premier David Cameron podczas dorocznej konferencji na temat bezpieczeństwa.
Szef brytyjskiego rządu wezwał przywódców innych zachodnich państw, by przebudzili się i dostrzegli zagrożenie ze strony ekstremistycznych organizacji, w tym radykalizującej się muzułmańskiej młodzieży.
Zachodnie rządy powinny porzucić politykę wielokulturowości i zamiast tolerować niedopuszczalne zachowania i poglądy, muszą aktywnie promować zachodnie wartości i własną tożsamość narodową.
- Prawdziwie liberalny kraj wierzy w pewne wartości i aktywnie je promuje. Wolność słowa, wolność wyznania, demokracja, rządy prawa, równe prawa niezależnie od rasy, płci czy orientacji seksualnej - mówi swoim obywatelom, że to definiuje nas jako społeczeństwo - przekonywał Cameron.
Zapowiedział, że jego rząd zajmie twardsze stanowisko wobec ugrupowań, które promują islamski ekstremizm, i uważniej przyjrzy się muzułmańskim organizacjom, które korzystają z państwowych pieniędzy, ale nie robią nic, by powstrzymać radykałów.
- Potrzebujemy znacznie mniej pasywnej tolerancji charakterystycznej dla ostatnich lat, a znacznie więcej aktywnego, prężnego liberalizmu. Nie pokonamy terroryzmu prostymi działaniami poza naszymi granicami. Europa musi się obudzić i dostrzec to, co się dzieje wewnątrz naszych krajów - mówił Cameron.
W Wielkiej Brytanii w ostatnich latach doszło do kilku zamachów bądź prób zamachów, które podejmowali urodzeni w tym kraju muzułmanie. W najpoważniejszym z nich - w ataku w londyńskim metrze w lipcu 2005 r. - zginęły 52 osoby. Wystąpienie Camerona skrytykowały niektóre muzułmańskie organizacje w Wielkiej Brytanii oraz opozycyjna Partia Pracy, która podczas swoich 13-letnich rządów (1997 - 2010) promowała wielokulturowość i bardzo poluzowała politykę imigracyjną.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu