W poszukiwaniu KompRomiSu, czyli o wyborach sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa
Wybór sędziowskich członków KRS przez Sejm w oparciu o rekomendacje środowiska sędziowskiego jest rozwiązaniem właściwym, ale doraźnym. Trwałe zakończenie logiki wzajemnej delegitymizacji wymaga wypracowania kompromisu. Jego kształt powinien wykluczyć na przyszłość nominacje partyjne i związane z nimi ryzyko klientelizmu, a z drugiej strony obawy dotyczące nadmiernej autonomizacji środowiska sędziowskiego.
Podjęcie próby zmierzenia się ze sporem dotyczącym sposobu wyłaniania sędziowskiej części Krajowej Rady Sądownictwa obciążone jest dziś szczególnym ryzykiem. Wynika ono zarówno z wysokiego stopnia polaryzacji debaty publicznej, jak i z momentu instytucjonalnego, w którym refleksja ta zostaje podjęta. W niedługiej perspektywie dojdzie prawdopodobnie do ponownego wyboru sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa przez Sejm, przy uwzględnieniu rekomendacji kandydatów wyłonionych uprzednio przez środowisko sędziowskie. Sam ten kontekst sprawia, że każda propozycja może zostać odczytana nie jako – motywowana dobrem wspólnym – próba rekonstrukcji modelu ustrojowo optymalnego, lecz jako głos wspierający jedną ze stron biorących udział w bieżącym sporze politycznym albo jako przejaw niesprawiedliwego symetryzmu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.