Wybory do KRS czy polityczna selekcja? Ile waży głos sędziów
Kto naprawdę zdecyduje o składzie KRS – sędziowie czy politycy? Planowane „opiniowanie” kandydatów budzi poważne wątpliwości konstytucyjne i może okazać się jedynie fasadą dla decyzji Sejmu, pogłębiając chaos i polityczną polaryzację w wymiarze sprawiedliwości.
To od politycznej kolonizacji Krajowej Rady Sądownictwa rozpoczął się realny kryzys praworządności, który trwa do dziś. W 2018 r. politycy zapragnęli odbić konstytucyjny organ, kontrolujący sędziowskie kadry, zwłaszcza w sądach wyższych instancji, z rąk „sędziowskiego salonu”, który do tamtej pory decydował w nietransparentnych wyborach o składach KRS kolejnych kadencji. Pomogła im w tym wówczas, i to dość ochoczo, stosunkowo nieliczna grupa sędziów, którzy uznali, że ich kariery nie znajdują się w miejscu im przynależnym. Wadliwość związana ze sposobem wyboru sędziowskiej części Rady stała się przyczyną aberracji systemowej, polegającej na wydawaniu przez KRS wadliwych rekomendacji na stanowiska sędziowskie, a to przełożyło się i wciąż przekłada się na chaos w wymiarze sprawiedliwości związany z nienależytą obsadą sądów. To również stało się przy aktywnym udziale już znacznie większej grupy sędziów, którzy, nie bacząc na zagrożenie dla systemu wymiaru sprawiedliwości, uznali, że rozwój ich drogi zawodowej jest ważniejszy od bezpieczeństwa prawnego obywateli.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.