Chiński smok podnosi temperaturę. Które branże są zagrożone?
Chińska gospodarka coraz mocniej wchodzi w segmenty o wyższej wartości dodanej, zwiększając presję na Europę i Polskę. Choć struktura eksportu wciąż nas częściowo chroni, rosnąca koncentracja importu z Chin pokazuje, że przewaga konkurencyjna może szybko się skurczyć.
Jednym z kluczowych wniosków płynących z tegorocznej wiosennej sesji obrad Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego jest to, że świat funkcjonuje dziś w warunkach trwałego nakładania się szoków: nowe zaburzenia pojawiają się, zanim gospodarka zdąży otrząsnąć się ze skutków poprzednich. Obok szoków, z definicji przejściowych, obserwujemy też zmiany strukturalne. Należą do nich m.in. upowszechnianie sztucznej inteligencji, przemiany demograficzne oraz zmieniająca się rola Chin w globalnej gospodarce.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.