Niszczenie sukcesuPrzyznam, że jedną z najbardziej irytujących dla mnie cech wszechobecnych w polskiej rzeczywistości jest negowanie sukcesu. Nas, Polski, jako państwa. W wymiarze mentalnym, czyli ogólnego psioczenia na to, że wszystko się wali i wymiarze realnym, czyli częstego psucia tego, co akurat działa dobrze. Ostatnio dobił mnie przykład drobny, ale wiele mówiący. Chodzi o akumulatory, i to te zużyte. Polska dorobiła się świetnie działającego systemu utylizacji tych ekologicznych bomb, w przeciwieństwie zresztą do słabo działających systemów utylizacji innych odpadów. Wszystkie zużyte akumulatory w Polsce trafiają do profesjonalnych zakładów, jednych z najbardziej nowoczesnych na świecie, które owe bomby rozbrajają w sposób bezpieczny dla środowiska. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, jest czym się chwalić, bowiem gdzie indziej bywa z tym różnie. Są co prawda ciekawe wyjątki, ale o tym niżej.Marcin Piasecki•28 czerwca 2018
Blaski i cienie zatrudnienia na firmęOstatnio znowu ktoś z moich znajomych przeszedł na stronę ludzi przedsiębiorczych i założył firmę. Oczywiście tylko formalnie. W rzeczywistości będzie robił mniej więcej to samo, co do tej pory na etacie. Tylko na firmę. Cieszyć się czy smucić tym odkryciem przez rodaków przedsiębiorczości?Rafał Woś•28 czerwca 2018
Biznes nie lubi skrępowaniaHistoria uczy, że żaden kraj nie dokonał przyśpieszenia cywilizacyjnego bez poszanowania prawa do własności prywatnej i wolności gospodarczejRobert Nogacki•28 czerwca 2018