Warszawski bunt przeciw Trzaskowskiemu. Na razie 52 tys. podpisów pod referendum
Wydarzenia w Krakowie pokazały, że referendum może realnie zakończyć polityczną karierę prezydenta miasta. W Warszawie organizatorzy akcji przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu dopiero próbują zbudować podobną skalę mobilizacji. Liczą na mocne przyspieszenie po wakacjach i przekonują, że afera w Szpitalu Południowym była tylko czubkiem góry lodowej.
„Stołeczna Operacja Referendalna” rozpoczęła zbiórkę 30 lipca. Po czterech dniach miała 15 tys. podpisów, po niespełna trzech tygodniach 40 tys., a dziś – jak przekazuje DGP Maciej Wilk, inicjator akcji – 52 tys. To niemal 40 proc. ustawowego minimum. Do zebrania liczby pozwalającej przejść do kolejnego etapu procedury nadal brakuje ponad 80 tys. podpisów. Formalnie inicjatywa dotyczy odwołania Rafała Trzaskowskiego i Rady Warszawy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.