Kontrola formą zaufaniaTrudno konkretnie orzec, dlaczego podpadłem urzędowi skarbowemu. List w tej sprawie jest nad wyraz enigmatyczny i niewiele mówi przeciętnemu podatnikowi, za jakiego się uważam. Nawiasem mówiąc, właściwie dlaczego niewiele mówi? Czy dorzucenie dwóch zdań wyjaśnienia, o co chodzi, przekracza siły aparatu skarbowego? Od razu dodam, że wyjaśnienia niekoniecznie stworzonego specjalnie dla mnie, nie chcę broń Boże nadmiernie angażować urzędników. Wystarczyłaby komputerowa sztanca umieszczana w tego typu pismach za pomocą funkcji "kopiuj" i "wklej". Jestem bowiem prawdopodobnie - ale tego mogę się tylko domyślać - całkowicie standardowym przypadkiem klienta urzędu skarbowego, który dopłacając podatek, pomylił się w kwocie przelewu.Marcin Piasecki•03 lipca 2018
Niemieccy przedsiębiorcy zagrożeni przez banksterów, czyli jak EBC może zmienić układ sił w EuropieKrzysztof Rybiński•03 lipca 2018