Starsi panowie dwaj
Dwaj wspaniali tetrycy - Anthony Hopkins i Jack Nicholson - w brawurowych starczych rolach w "Prawdziwej historii" i "Schmidcie" w tym tygodniu na Polsacie
Starsi panowie (i panie) rzadko mogą liczyć na pierwszoplanowe role we współczesnym kinie - nasza kultura nie lubi przypominać (sobie ani tym bardziej nam) o przemijaniu. Starzy ludzie nie są już tak apetyczni, a ich problemy w większości nie dotyczą prężnych, rześkich, rączych i kreatywnych osobników w wieku produkcyjnym, skłonnych wydawać ciężko zarobioną forsę na bilety do kina. Jak ujął rzecz Woody Allen, wyjaśniając dziennikarzom, dlaczego przestał grać we własnych filmach: "Nikt nie chce oglądać 74-latka podrywającego dziewczynę w dowolnym wieku. A ja nie chcę robić geriatrycznych filmów o starych ludziach, bo mnie one też nudzą".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.