Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmiech przez łzy

27 czerwca 2018

Włoski mistrz tragikomedii Nanni Moretti lubi burzyć spokój naszej codziennej egzystencji, jednak jego filmy dodają otuchy zamiast dołować

Tym, co wstrząśnie posadami naszego świata, może być choroba ("Dziennik intymny"), śmierć bliskiej osoby ("Pokój syna", "Cichy chaos"), ale też wydarzenie z pozoru pozytywne, jak próba zrealizowania drapieżnego scenariusza ("Kajman") czy... wybór na papieża ("Habemus papam"). Bohaterowie filmów wyreżyserowanych czy choćby tylko napisanych ("Cichy chaos") przez Morettiego okazują się zazwyczaj zupełnie nieprzygotowani na to, co przyniósł im los, zagubieni i bezradni. Zaś ich próby okiełznania rzeczywistości mają w sobie niemal zawsze komediowy potencjał - nie na darmo już na wczesnym etapie kariery krytycy okrzyknęli Morettiego europejską odpowiedzią na Woodyego Allena. Choć akurat Złotą Palmę w Cannes otrzymał za bodaj najsmutniejszy w swoim dorobku, a jednak wciąż oferujący pewien rodzaj niereligijnego pocieszenia "Pokój syna", w którym bohater, zagrany z wielkim wyczuciem przez samego Morettiego, zmaga się z odejściem ukochanego dziecka.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.