Śmiech przez łzy
Włoski mistrz tragikomedii Nanni Moretti lubi burzyć spokój naszej codziennej egzystencji, jednak jego filmy dodają otuchy zamiast dołować
Tym, co wstrząśnie posadami naszego świata, może być choroba ("Dziennik intymny"), śmierć bliskiej osoby ("Pokój syna", "Cichy chaos"), ale też wydarzenie z pozoru pozytywne, jak próba zrealizowania drapieżnego scenariusza ("Kajman") czy... wybór na papieża ("Habemus papam"). Bohaterowie filmów wyreżyserowanych czy choćby tylko napisanych ("Cichy chaos") przez Morettiego okazują się zazwyczaj zupełnie nieprzygotowani na to, co przyniósł im los, zagubieni i bezradni. Zaś ich próby okiełznania rzeczywistości mają w sobie niemal zawsze komediowy potencjał - nie na darmo już na wczesnym etapie kariery krytycy okrzyknęli Morettiego europejską odpowiedzią na Woody’ego Allena. Choć akurat Złotą Palmę w Cannes otrzymał za bodaj najsmutniejszy w swoim dorobku, a jednak wciąż oferujący pewien rodzaj niereligijnego pocieszenia "Pokój syna", w którym bohater, zagrany z wielkim wyczuciem przez samego Morettiego, zmaga się z odejściem ukochanego dziecka.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.