Tele uniwersytet
Jeśli wierzysz w moc popkultury, jesteś fanatycznym wyznawcą "Star Treka" albo "Przyjaciół" i lubisz się serdecznie pośmiać - "Community" jest dla ciebie. Witaj we wspólnocie. Metawspólnocie
Słówko "meta" jest kluczowe, bowiem sitcom stworzony przez Dana Harmona (twórcę m.in. "The Sarah Silverman Program") wznosi telewizyjną rozrywkę na wyższy poziom, wymagający co najmniej stopnia magistra z dziedziny popkultury oraz biegłej znajomości postaci, tropów i cytatów z komiksów, filmów, gier wideo tudzież seriali z ostatniego półwiecza. Żarty na bok: "Community" pobudzi wasz mózg do galopu. Chyba że nie potraficie galopować, leżąc na podłodze ze śmiechu.
Serial opowiada o prawniku Jeffie Wingerze (Joel McHale), który musi wrócić do college’u, po tym jak zakwestionowano jego dyplom. Złotousty manipulator i intrygant trafia na podrzędną uczelnię, licząc na to, że bez wysiłku ukończy studia i zdobędzie dyplom. Próbując poderwać śliczną, ale skonfliktowaną wewnętrznie Brittę (Gillian Jacobs), tworzy fikcyjną grupę, której celem jest nauka hiszpańskiego. W skład paczki wchodzą sami popaprańcy: podstarzały milioner Pierce (Chevy Chase), który pod koniec życia pragnie zrealizować zaprzepaszczone ambicje młodości, naiwna młodziutka Annie (Alison Brie), była lekomanka, wysportowany czarnoskóry przystojniak Troy (Donald Glover), który z głupoty zniszczył swoją sportową karierę, samotna matka Shirley (Yvette Nicole Brown), która rozpoczęła studia, by móc wystartować z własnym biznesem - sprzedażą brownie - oraz Abed (Danny Pudi), pół-Polak, pół-Palestyńczyk uzależniony od telewizyjnej popszmiry student filmoznawstwa.
Zaraz, zaraz: czy komedia o grupie przyjaciół to nie jest zgrana do cna klisza? I o to chodzi, i o to chodzi - "Community" gra schematami filmów i seriali, dokonując pomysłowego i cholernie śmiesznego recyklingu motywów i konwencji. Będzie odcinek o zombie-apokalipsie, będą motywy kina highschoolowego, policyjnego, wojennego, nawiązania do "Gwiezdnych wojen" i westernów Sama Peckinpaha, a nawet cały epizod zrealizowany jako poklatkowa plastelinowa animacja. Nie zabraknie aluzji do całego ludzkiego dziedzictwa kulturowego - od "Iliady" po serial "Zagubieni". Spektrum szerokie, ale czyż nie na tym polega uniwersytecka edukacja?
Do tego, powiedzmy sobie szczerze, serial jest wybitnie zabawny. Operując zróżnicowanym humorem: od głupkowatego, często slapstickowego gagu, którego mistrzem jest powracający w wielkiej formie mistrz komedii lat 80. Chevy Chase, po wyrafinowane, aluzyjne, naszpikowane cytatami i parafrazami żarty Abeda. Wcielający się w tę znakomicie skrojoną postać Danny Pudi naprawdę jest z pochodzenia Polakiem (ma też korzenie hinduskie), a nasza ojczysta mowa bywa pomysłowo wykorzystywana przez scenarzystów w celu zwielokrotnienia komicznego efektu. Czasem, by go docenić w pełni, trzeba znać polski - jak w odcinku, którego przesłaniem jest: "wash your dupa". To jeszcze jeden z dziesiątków powodów, by oglądać "Community" - wiele się można zeń nauczyć.
@RY1@i02/2011/165/i02.2011.165.196.004a.001.jpg@RY2@
Katarzyna Nowakowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu