Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak dobrze mieć premiera

28 czerwca 2018

Piłsudski ciężką pracę zostawiał innym, a sam "bartlował" rządem, Sejmem i kolejnymi premierami. Czy Donald Tusk nie marzy czasem o tym, żeby wzorem Marszałka urządzić sobie tak wygodne życie?

Niezwykły sierpień roku 1980 odmienił bieg historii Polski. Jednak w najbardziej szalonych snach nikt nie mógł przypuszczać, by miało znaczenie to, iż tamtego lata student Uniwersytetu Gdańskiego Donald Tusk napisał pracę magisterską o narodzinach legendy Piłsudskiego. Dziś ówczesny absolwent historii, po rekordowo długim utrzymywaniu się na stanowisku premiera, przenosi się z polskiej polityki do brukselskiego Sulejówka. Trudno zakładać, żeby znany z zamiłowania do wolnego czasu Tusk zaczął nagle przemęczać się na stanowisku przewodniczącego Rady Europejskiej. Tym bardziej że nie musi. Od grudnia do jego obowiązku będzie należało przewodniczenie obradom Rady, dwa razy w ciągu półrocza, chyba że nadzwyczajna sytuacja wymusi zwołanie dodatkowego szczytu. Potem Tusk musi przesłać stosowne sprawozdanie dla Parlamentu Europejskiego. Jeśli będzie nadgorliwy, to ilekroć François Hollande pokłóci się z Angelą Merkel lub Davidem Cameronem, może krążyć między europejskimi stolicami, aż wymyśli jakiś kompromis. Czasami też wypada przewodniczącemu odwiedzić któreś z państw UE, gdzie wygłasza odczyty i reprezentuje zjednoczonego ducha Unii. Na co dzień zaś zarządza wspierającą go grupą ok. 40 specjalistów w różnych dziedzinach, w tym: czterema kierowcami, trzema sekretarkami oraz trzema lokajami. W sumie daje to możliwości wygospodarowania sobie wolnych chwil, by dowiedzieć się, co nowego w ojczyźnie. Na odchodne Donald Tusk zdecydował, że premierem zastępczym zostanie znana ze swej lojalności Ewa Kopacz. Ale gdy skazani na samodzielność podwładni niespecjalnie będą sobie radzić, czas pokaże, czy nie przypomni sobie, jak zarządzał premierami bohater jego pracy magisterskiej.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.