Czuć się demiurgiem
Pamiętam moment, kiedy wszyscy mieszkańcy Iwickiej 8 zastygli przy oknach, słysząc kwik świni prowadzonej na rzeź. Ona uciekała, Badowski ją łapał, ta uciekała znów, Badowski chwytał ją, mówiąc: „Nie chcesz, ale musisz”. I temu z okien przyglądali się poeci