Dziennik Gazeta Prawana logo

Rokosz demokratyczny. Jeśli walkę o władzę można prowadzić bez konieczności przestrzegania prawa, przegrać mogą wszyscy

Jerzy Sebastian Lubomiski na anonimowym portrecie
Jerzy Sebastian Lubomiski na anonimowym portrecieForum / fot. Reprodukcja/Forum
14 czerwca 2025

Lubomirski głosił, że broni szlacheckiej demokracji przed tyranem z Francji. Stronnictwo profrancuskie twierdziło, że chce tronu dla protegowanego Ludwika XIV dla dobra ojczyzny. Obie strony kłamały. Tylko wojna domowa była prawdziwa.

We współczesnej Polsce kryzys demokratycznych fundamentów państwa pogłębia się wraz z nasilaniem się walki o demokrację. Walczy o nią i obóz nazywający sam siebie demokratycznym, i ten, który mówi o sobie „patriotyczny”. To, co normalnie reguluje bieg sporów – czyli ustawa zasadnicza, stojący na jej straży Trybunał Konstytucyjny i Sąd Najwyższy – jest uznawane okazjonalnie albo wcale. A jeśli walkę o władzę można prowadzić bez konieczności przestrzegania prawa, przegrać mogą wszyscy. Polacy w drugiej połowie XVII w. przekonali się o tym na własnej skórze.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.