Mobbing czy dyskryminacja: czym się różnią i jakie roszczenia przysługują pracownikom
Łatwiej dochodzić przed sądem roszczeń wynikających z naruszenia zakazu dyskryminacji. Wynika to nie tylko z innego rozłożenia ciężaru dowodu. Obecnie spełnienie wszystkich koniecznych warunków do uznania, że do mobbingu doszło, jest bardzo trudne. Dlatego resort pracy zapowiedział zmiany w tej definicji
Pojęcie mobbingu zostało wprowadzone do kodeksu pracy (dalej: k.p.) 1 stycznia 2004 r. Zgodnie z definicją zawartą w art. 943 par. 2 k.p. mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika albo skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Definicja ta nie była zmieniania ani razu. Jej konstrukcja przystająca do rzeczywistości sprzed 20 lat, powoduje, że udowodnienie wystąpienia mobbingu jest bardzo trudne. Dlatego pracownicy nierzadko rezygnują z dochodzenia swoich roszczeń lub wolą wystąpić z innym
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej poinformowało, że w resorcie przygotowano projekt zmiany tej definicji co ułatwi walkę z mobbingiem. Znamy jedynie założenia projektu (można zapoznać się z nimi na stronie internetowej MRPiPS i na profilu ministerstwa w serwisie LinkedIn). [ramka 1]
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.