Rządowy projekt w sprawie ETPC nie zmieni praktyki
Ponad 57 mln zł w latach 2011–2024 kosztowały Polskę zadośćuczynienia zasądzane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Rząd przygotował rozwiązania, które mają pomóc szybciej i skuteczniej wdrażać orzeczenia Strasburga. Problem w tym, że prawnicy są zdania, iż zaproponowane rozwiązania niewiele zmienią.
Chodzi o projekt ustawy o wykonywaniu orzeczeń Trybunału Praw Człowieka, nad którym właśnie zaczynają się prace w Sejmie. Został on przyjęty przez Radę Ministrów w ubiegłym miesiącu, jednak wpisany do planu prac rządu został jeszcze w grudniu 2024 r. Głównym jego założeniem jest lepsza współpraca podmiotów publicznych, mająca prowadzić do skuteczniejszej realizacji wyroków ETPC. Rolę koordynatora w tym procesie ma pełnić minister spraw zagranicznych, zaś organem wiodącym – w zależności od sprawy – ma być ta jednostka, którą orzeczenie strasburskiego trybunału obejmuje merytorycznie.
Ustawa nie rozwiąże problemu
W rozmowie z DGP dr Dominika Bychawska-Siniarska wskazuje, że projekt w pewien sposób „uzębia” proces wykonywania orzeczeń ETPC, sankcjonując kompetencje MSZ.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.