Ministerstwo Cyfryzacji testuje monitoring pracy zdalnej. Prywatni pracodawcy też
Wiadomość o tym, że resort cyfryzacji chce wprowadzić monitoring pracy zdalnej, wywołała poruszenie nie tylko wśród jego pracowników, lecz także na całym rynku pracy. Zatrudnieni zastanawiają się, jak mocno będą inwigilowani i czy taki nadzór jest dozwolony.
Resort cyfryzacji zaznacza, że już 85 proc. jego kadry pracuje z domu, więc zasadne byłoby wprowadzenie narzędzia do zarządzania. Decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła. Trwają testy, podczas których analizowano już ręczną ewidencję czasu pracy, raportowanie zadaniowe oraz zarządzanie przez cele.
– Metody te nie zapewniały jednak porównywalnej spójności danych i automatyzacji przy pracy rozproszonej i hybrydowej – tłumaczy Szymon Zawiłło z biura komunikacji Ministerstwa Cyfryzacji. Dodaje, że w planach nie ma śledzenia, a wspieranie przełożonych w zarządzaniu zespołami rozproszonymi – w szczególności w lepszym planowaniu pracy i bardziej sprawiedliwym przydzielaniu zadań, z uwzględnieniem kompetencji i faktycznego obciążenia pracowników.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
już od 14,90 zł za pierwszy miesiąc.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.