PIP pójdzie tam, gdzie są nadużycia. Uczciwi pracodawcy nie zobaczą inspektora
Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy: Dwieście planowanych w 2026 r. kontroli opartych na analizie ryzyka ma być strzałem w dziesiątkę – będą skierowane tam, gdzie ryzyko nadużyć jest największe.
Czy w związku z zakazem handlu w Wigilię i trzema niedzielami handlowymi w grudniu inspekcja planuje specjalne kontrole przestrzegania przepisów?
Jeżeli będą zgłoszenia – będziemy interweniować. Nie planujemy żadnych zmasowanych akcji kontrolnych. Natomiast jeżeli pracownik zamiast pracować w dwie z trzech niedziel handlowych, faktycznie będzie pracował we wszystkie trzy, jesteśmy w stanie to zweryfikować nawet po fakcie. To nie jest tak, że kontrole muszą być wykonywane dokładnie w daną niedzielę, żeby potwierdzić wykonywanie pracy niezgodnie z przepisami. Wszystkie naruszenia wynikające ze stosunku pracy zostawiają ślad – przede wszystkim w dokumentacji, w tym przypadku ewidencji czasu pracy. Jeżeli w przyszłym roku wpłynie skarga, albo inspektor w trakcie innych czynności kontrolnych ustali naruszenie, może podjąć stosowne działania. Konsekwencją będzie rekompensata finansowa – czyli dodatek za nadgodziny – oraz kara ze strony inspektora pracy, bo jest to naruszenie przepisów o czasie pracy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.