Pracodawca może zakazać dodatkowej pracy
Problematykę zakazu pracy dodatkowej, umieszczanego w umowach z pracownikami, omawia się w Polsce dość rzadko. Nie jest to zaskakujące.
Postrzeganie stosunku pracy jako pochodnej kontraktu prywatnego powoduje, że absolutyzuje się wolność pracy, która nie może być niczym ograniczona. To, że pracownik korzysta z licznych praw socjalnych, które muszą zostać sfinansowane przez pracodawcę, najczęściej prywatnego, nie ma z punktu widzenia przepisów znaczenia. To, że przemęczony pracownik może wyrządzić szkodę innemu pracownikowi, za co w całości odpowiada pracodawca, podczas gdy sprawca co najwyżej do wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia – także nie jest brane pod uwagę.
Za wielki sukces naszej myśli prawniczej uznaliśmy usunięcie z kodeksu pracy (k.p.) art. 101, który wymagał zgody pracodawcy na podjęcie dodatkowego zatrudnienia przez pracownika zatrudnionego na pełny etat. Następnie za wielki sukces uznaliśmy wprowadzenie przepisów pozwalających na zawieranie umów o zakazie konkurencji, chociaż są to przepisy obarczone kilkoma błędami konstrukcyjnymi. To, że uchylenie art. 101 k.p. jest niespójne z ustawowym obowiązkiem lojalności pracownika wobec zakładu pracy, czyli zarówno przedsiębiorcy, jak i innych pracowników, nie zostało dostrzeżone. Dostrzeżono natomiast zbędność zakazu konkurencji w trakcie zatrudnienia, która z tym obowiązkiem znajduje się w oczywistej kolizji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.