Kryzys paliwowy zaboli Europę, ale Chiny bardziej? Polsce pomaga dywersyfikacja i aktywa węglowe
Przetrzebione zapasy i nasilona rywalizacja o surowce spoza Bliskiego Wschodu windują ceny dla Europy. Polska, dzięki skutecznej dywersyfikacji dostaw i węglowej „premii zapóźnienia”, ma szansę odczuć te efekty wojny słabiej niż inne kraje kontynentu.
Miniony wtorek nie przyniósł odprężenia na rynku paliw. Wręcz przeciwnie – wstrzymanie produkcji przez kluczowy katarski kompleks gazowy w Ras Lafan i perspektywa blokady strategicznej cieśniny Ormuz wywołały dalsze skoki notowań m.in. w europejskim hubie TTF.
W momencie zamykania wydania DGP z 4 marca koszt zakontraktowania megawatogodziny gazu z dostawą na kolejny miesiąc był poniżej pułapu 60 euro, ale w kulminacyjnych godzinach dnia zdecydowanie go przekraczał. Oznaczało to podwojenie stawek z końcówki zeszłego tygodnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.