Dzisiaj suwerenności technologicznej Europy de facto nie ma
Komisja Europejska ma świadomość, że trzeba dać większe szanse i wsparcie europejskim firmom technologicznym, nie ograniczając jednak praw do funkcjonowania w Europie firm spoza UE - mówi w wywiadzie dla DGP Michał Kobosko, europarlamentarzysta, główny sprawozdawca ds. DNA w Parlamencie Europejskim.
Komisja Europejska zakończyła prace nad aktem o sieciach cyfrowych (DNA), który ma zmodernizować unijne ramy prawne dotyczące łączności. Czy to oznacza, że obowiązujący Europejski kodeks łączności elektronicznej się zdezaktualizował?
Na poziomie unijnym Europejski kodeks łączności elektronicznej został przyjęty w 2018 r. Biorąc pod uwagę, ile i jak poważnych zmian technologicznych zaszło przez te osiem lat, można uznać go za dokument niemal ze średniowiecza. Sytuacja geopolityczna na świecie zmieniła się także bardzo poważnie, w związku z tym potrzebne są nowe rozwiązania regulacyjne, szczególnie dotyczące bezpieczeństwa i odporności systemów. W związku z tym Komisja Europejska rozpoczęła pracę nad dokumentem, który zmienia w sumie pięć aktów prawnych, w tym właśnie Europejski kodeks łączności elektronicznej, i łączy je w jeden dość obszerny dokument – Digital Networks Act (DNA), nad którym właśnie zaczynamy pracę w Parlamencie Europejskim.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.