System ETS pod pręgierzem. Czy powinien trafić do kosza bez względu na polityczne koszty? [SONDAŻ DGP]
Ponad połowa respondentów w sondażu SW Research dla DGP opowiada się za ograniczeniem stosowania ETS, unijnego systemu handlu emisjami, nawet gdyby wiązało się to z retorsjami ze strony Brukseli. To obraz kryzysu wizerunkowego, w jakim znalazła się polityka klimatyczna UE – komentują eksperci.
Niemal co czwarty badany wybiera odpowiedź „zdecydowanie tak”, mimo nakreślonych przed nimi ryzyk: odebrania funduszy czy barier w dostępie do wspólnego rynku UE. Ponad drugie tyle uważa, że ograniczanie ETS jest, mimo tych zagrożeń, raczej słuszne.
UE jako źródło kosztów. Żyzna gleba dla polexitu?
– To niepokojąco wysoki wynik i papierek lakmusowy tego, jak łatwy do przeforsowania mógłby być w Polsce polexit – uważa Michał Hetmański, prezes Fundacji Instrat. Zdaniem doradczyni prezydenta Wandy Buk dla dużej części Polaków polityka klimatyczna UE przestała być „neutralnym mechanizmem modernizacji”. Zamiast tego jest ona postrzegana jako źródło kosztów gospodarczych i społecznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.