Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef Polregio nie boi się liberalizacji rynku i myśli o stworzeniu siatki połączeń autobusowych WYWIAD

Pociąg Polregio
Pociąg Polregioshutterstock
dzisiaj, 19:00

Pawłowski: Dla nas realnym zagrożeniem nie są przetargi, tylko nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym w omawianym dziś kształcie, co sprawiłoby, że samorządy mogłyby powierzać przewozy własnym spółkom bez przetargów

Polregio jest przewoźnikiem, który ma najstarszy tabor w Polsce. Pociągi mają już średnio ponad 40 lat. Kiedy wreszcie może się zacząć na dobre wymiana starych składów na nowe?

Andrzej Pawłowski, prezes Polregio: - Rzeczywiście gros naszego taboru jest już mocno wysłużona. Do tego w dużym stopniu przyczynił się brak możliwości korzystania przez długie lata ze środków unijnych – byliśmy z tego wykluczeni ze względu na uzyskaną pomoc publiczną. Dla porównania tabor należący do marszałków województw, którzy skutecznie ubiegali się o środki z UE, ma średnio ok. 10 lat. Po fiasku pozyskania pieniędzy z KPO, staramy się teraz wreszcie otrzymać środki unijne. W zeszłym roku pozyskaliśmy dofinansowanie na zakup pięciu pociągów elektrycznych dla województw świętokrzyskiego i warmińsko-mazurskiego. Teraz złożyliśmy trzy wnioski w ramach programu FEniKS na dofinansowanie zakupu 16 pojazdów. Ogłosiliśmy przetarg na zakup 22 pociągów – w tym sześciu w podstawie z opcją na dostawę 16 kolejnych. Ostateczna liczba zakupionych pociągów będzie zależeć od wielkości kwoty pozyskanej z tego funduszu. Innym rozważanym źródłem finansowania są zakupy pociągów ze środków UE na cele podwójnego przeznaczenia, czyli cywilno-obronne. Rząd wspólnie z Centrum Unijnych Projektów Transportowych pracuje nad szczegółami tego programu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.