Złoto: 1500 dol. za uncję, i rośnie
Wczoraj rano za uncję złota po raz pierwszy w historii trzeba było zapłacić 1500 dolarów. Nie zatrzymało to kupujących - po południu cena kruszcu pobiła kolejny rekord, osiągając 1505 dolarów.
Trwający niemal bez przerwy od połowy stycznia trend wzrostowy przybrał na sile w kwietniu. W tym miesiącu cena złota wzrosła o 5 proc. i praktycznie każdego dnia ustanawiany jest nowy rekord.
Złoto stało się najpewniejszą lokatą kapitału w sytuacji niepokojów w krajach arabskich i wysokich cen ropy. Jego cenę podbija też niepewność co do wypłacalności niektórych krajów strefy euro, jak Grecja czy Portugalia, a także niski kurs dolara i ostrzeżenia przed groźbą obniżenia ratingu Stanom Zjednoczonym oraz rosnącej praktycznie na całym świecie inflacji. Jeszcze pod koniec stycznia cena uncji nieznacznie przekraczała 1300 dolarów.
Z tych samych powodów zyskuje srebro, które wielu inwestorów zaczęło traktować jako tańszą alternatywę dla złota. W ostatnich dniach codziennie osiągało ono najwyższą cenę od czasu historycznego rekordu z 1980 r. Wczoraj znacznie przekroczyło poziom 45 dolarów za uncję i zdaniem inwestorów coraz bardziej realne jest, że w niedługim czasie dojdzie do 50 dolarów.
Zyskuje też frank szwajcarski, który jest najpewniejszą z głównych walut świata.
bjn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu