Można się pozbyć alkoholika, jeśli nie da się z nim żyć
Mąż pani Krystyny nadużywa
alkoholu. Jest bezrobotny, większość czasu
spędza z kolegami. Wraca do domu późno, w
stanie upojenia alkoholowego. Kilkakrotnie z tego powodu
przebywał w izbie wytrzeźwień, utracił
też prawo jazdy. Nie godzi się na leczenie,
które zalecił sąd. Odrzuca każdą
pomoc i nie liczy się z najbliższymi. Lokal, w
którym mieszkają małżonkowie, jest
wyłączną własnością pani
Krystyny. Mąż nie zamierza się z niego
dobrowolnie wyprowadzić, mimo że ma własny
dom. – Czy muszę składać pozew o
rozwód, czy też o eksmisję, aby sądownie
nakazać mojemu mężowi opuszczenie mojego domu
– pyta czytelniczka, dodając, że krępuje
się poprosić sąsiadów, by
złożyli zeznania w sądzie o nagannym
zachowaniu męża.