Za korzystanie z prywatnego gruntu
należy się odszkodowanie
Pan Kamil kupił działkę pod
budowę. Znajomy architekt stworzył mu projekt domu,
jednak gdy zwrócił się do gminy o ustalenie
warunków zabudowy, okazało się, że pod
ziemią są wodociąg i kolektor kanalizacyjny
prowadzące do pobliskiej miejscowości. W efekcie
duża część działki została
wyłączona spod zabudowy i okazało się,
że zaprojektowany dom się na niej nie zmieści.
Konieczna była zmiana planów. Poprzedni
właściciel nie poinformował pana Kamila o
istnieniu instalacji, dopiero od sąsiadów
dowiedział się, że tak jest od ośmiu lat
i że przedsiębiorstwo korzystające z
urządzeń przesyłowych unika kontaktu z
mieszkańcami. - Skoro już te rury są,
skoro muszę zmienić plany, to może
chociaż przedsiębiorstwo przesyłowe powinno mi
zapłacić za to, że korzysta z mojego gruntu?
- zastanawia się pan Kamil