Niełatwo pozbyć się
złego lokatora
Pani Krystyna wynajęła mieszkanie
młodemu mężczyźnie. Początkowo
sprawił na niej dobre wrażenie. Tak dobre, że
nie wzięła nawet kaucji. Szybko jednak okazało
się, że jest oszustem. Minął już
drugi miesiąc, a nie dość, że nie
zapłacił jeszcze umówionej kwoty za
wynajęcie lokalu, to nie płaci za czynsz, gaz ani
za energię elektryczną. Te zobowiązania
były po jego stronie, zgodnie z umową, która
zawarł z panią Krystyną na czas
nieokreślony. - W połowie drugiego
miesiąca, widząc, że nie zamierza
płacić, wypowiedziałam mu umowę najmu w
trybie natychmiastowym - opowiada
właścicielka mieszkania. - Niestety, nie
tylko się nie wyprowadził, ale sprowadził do
mojego mieszkania partnerkę, która jest w widocznej
ciąży. Mam w związku z tym trzy pytania.
Przede wszystkim jak się pozbyć lokatorów,
którzy nie płacą? Czy mogę wpisać
młodego człowieka na listę
dłużników? Jak uniknąć podobnej
sytuacji w przyszłości? - pyta nasza
czytelniczka.