Dziennik Gazeta Prawana logo

Moratorium na rozwój AI? Amerykanie mówią centrom danych „nie tak szybko”

Centrum danych Amazona i elektrownia jądrowa Susquehanna w Salem Township w Pensylwanii
Plany gigantów technologicznych związane z rozwojem sztucznej inteligencji wymagają potężnych centrów danych, a te – równie potężnych źródeł energii zapewniających stabilne zasilanie na atrakcyjnych warunkach.Materiały prasowe / Talen Energy
20 kwietnia, 14:10

Niedawna deklaracja Big Techów, że zadbają, by ich wielka ekspansja inwestycyjna nie nastąpiła kosztem lokalnych społeczności, nie wystarczyła, by uspokoić nastroje społeczne. Amerykanie boją się, że cenę za przywództwo w wyścigu AI zapłacą wyższymi rachunkami za prąd i wydrenowanymi zasobami wodnymi. Pierwszy stan USA uchwalił w związku z tym czasowe ograniczenia budowy centrów danych.

Czasowe zamrożenie zgód na inwestycje na poziomie stanowym i lokalnym oraz powołanie specjalnej rady koordynacyjnej, która opracuje zręby uporządkowanej strategii rozwoju sektora danych, uwzględniając zarówno korzyści, jak i zagrożenia dla regionu – to kluczowe założenia przepisów przyjętych w zeszłym tygodniu przez obie izby legislatury Maine. Restrykcje miałyby objąć instalacje od mocy 20 megawatów wzwyż i obowiązywać do listopada przyszłego roku. Choć niewielki stan na północno-wschodnim skrawku Nowej Anglii ma stosunkowo niewielkie doświadczenie z tego typu instalacjami, stanowi ustawodawcy uznali, że w obliczu obserwowanego w całym kraju inwestycyjnego boomu związanego m.in. z rozwojem sztucznej inteligencji (AI), dopuszczenie nowych projektów powinno być możliwe dopiero po przeprowadzeniu szeroko zakrojonych analiz.

Pozostało 87% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.