Mamy obowiązek udzielania pomocy ofiarom wypadków
Niedawne zamachy w Paryżu
skłoniły mnie do zastanowienia, jak się
zachować, gdy staniemy się przypadkowymi
świadkami, albo – nie daj Boże –
weźmiemy udział jako pokrzywdzeni w jakimś
niebezpiecznym zdarzeniu, wypadku masowym. Refleksja
naszła mnie w związku z odległymi zamachami,
ale przecież coś takiego może się
stać i u nas. Poza tym zdarzają się jeszcze
powodzie, pożary, katastrofy budowlane –
każdy z nas powinien być przygotowany na taką
okoliczność. Jak się do tego zabrać
– zastanawia się czytelniczka.