Nie należy drukować elektronicznego zwolnienia lekarskiegoMiałem niewielki wypadek, skręciłem nogę na śliskiej ścieżce, przewróciłem się i solidnie potłukłem. Nie obyło się bez wizyty u lekarza – pisze pan Maciej. – Ten wystawił mi zwolnienie lekarskie. Zrobił to w formie elektronicznej. Gdy poprosiłem o wydruk, powiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo zapisane w systemie zwolnienie trafi i do ZUS, i do pracodawcy. Kiedy jednak zadzwoniłem do mojej firmy, by poinformować o nieobecności, dowiedziałem się od kadrowej, że powinienem dostarczyć wydruk. Czy rzeczywiście jest to konieczne – zastanawia się zakłopotany czytelnikMałgorzata Raczkowska•19 stycznia 2016
Nie należy drukować elektronicznego zwolnienia lekarskiegoMiałem niewielki wypadek, skręciłem nogę na śliskiej ścieżce, przewróciłem się i solidnie potłukłem. Nie obyło się bez wizyty u lekarza - pisze pan Maciej. - Ten wystawił mi zwolnienie lekarskie. Zrobił to w formie elektronicznej. Gdy poprosiłem o wydruk, powiedział, że nie ma takiej potrzeby, bo zapisane w systemie zwolnienie trafi i do ZUS, i do pracodawcy. Kiedy jednak zadzwoniłem do mojej firmy, by poinformować o nieobecności, dowiedziałem się od kadrowej, że powinienem dostarczyć wydruk. Czy rzeczywiście jest to konieczne - zastanawia się zakłopotany czytelnikMałgorzata Raczkowska•19 stycznia 2016
Kto może założyć rodzinny dom dzieckaOdchowaliśmy z mężem już własne dzieci, wnuków jeszcze nie mamy. Mąż pracuje zawodowo, ja z zasady zajmuję się prowadzeniem gospodarstwa. Nasz duży dom jest pusty, brak nam gwaru młodzieży. Pomyśleliśmy, że chętnie przyjęlibyśmy na wychowanie dzieci potrzebujące opieki. Rozważamy organizację rodzinnego domu dziecka. Jakie warunki musimy spełnić, by powierzono nam to odpowiedzialne zadanie – zastanawia się pani Krystyna.Małgorzata Raczkowska•14 stycznia 2016
Ile zapłacimy za wizytę u lekarza za granicą z kartą EKUZ?Okres świąteczno-noworoczny spędziłem we Francji. Pech chciał, że wywróciłem się, jadąc na rowerze – opowiada pan Piotr. – Na początku zdawało się, że nic mi nie będzie, ale gdy noga zaczęła puchnąć, a głowa boleć, poszedłem do lekarza. Mimo że wybrałem takiego, który miał umowę z tamtejszą kasą chorych, musiałem zapłacić słono za wizytę, prześwietlenie, USG, potem za jakieś maści. Tak jak mi kazano, zaniosłem rachunki do ich kasy, ale zwrócono mi tylko nieco ponad połowę wydanych pieniędzy. Czy to w porządku? Zdawało mi się, że karta EKUZ uprawnia do bezpłatnego leczenia – zastanawia się pan Piotr. – Czy mogę ubiegać się o zwrot pozostałych kosztów w naszym NFZ – pyta.Małgorzata Raczkowska•13 stycznia 2016
Z kartą EKUZ płacimy za lekarza tyle, ile obywatele kraju, w którym przebywamyOkres świąteczno-noworoczny spędziłem we Francji. Pech chciał, że wywróciłem się, jadąc na rowerze - opowiada pan Piotr. - Na początku zdawało się, że nic mi nie będzie, ale gdy noga zaczęła puchnąć, a głowa boleć, poszedłem do lekarza. Mimo że wybrałem takiego, który miał umowę z tamtejszą kasą chorych, musiałem zapłacić słono za wizytę, prześwietlenie, USG, potem za jakieś maści. Tak jak mi kazano, zaniosłem rachunki do ich kasy, ale zwrócono mi tylko nieco ponad połowę wydanych pieniędzy. Czy to w porządku? Zdawało mi się, że karta EKUZ uprawnia do bezpłatnego leczenia - zastanawia się pan Piotr. - Czy mogę ubiegać się o zwrot pozostałych kosztów w naszym NFZ - pytaMałgorzata Raczkowska•13 stycznia 2016
Pomoc ratowników GOPR bezpłatnaW okresie świąteczno-noworocznym codziennie słyszeliśmy o ludziach, którzy ginęli w Tatrach. Kolejnych górskie pogotowie sprowadzało na dół, bo nie potrafili sami poradzić sobie w trudnym terenie. Wychodzili w góry, bo była słoneczna pogoda, natomiast zupełnie nie zwracali uwagi na to, że warunki na szlakach są bardzo ciężkie. Wielu z nich, choć zapewne nie wszyscy, sprowadzało na siebie zagrożenie przez własną niefrasobliwość. A potem oczekiwali pomocy. Za tę pomoc, jak rozumiem, płaci państwo, czyli my, podatnicy. Czy nie należałoby obciążyć kosztami tych nierozważnych turystów? W innych krajach płaci się za akcje ratownicze, a ludzie ubezpieczają się, wychodząc w góry – pisze pan ZenonMałgorzata Raczkowska•12 stycznia 2016
Działalność gospodarcza w mieszkaniu? Opłaty będą wyższeProwadzę od niedawna działalność gospodarczą polegającą na redakcji tekstów, tłumaczeniach, przygotowywaniu materiałów do publikacji – pisze pani Joanna. – Siedzibę jednoosobowej firmy mam oczywiście w moim mieszkaniu, zajęłam na ten cel najmniejszy pokój. Mieszkanie jest spółdzielcze, własnościowe. Kiedy załatwiałam formalności związane z założeniem firmy, dowiedziałam się, że powinnam zgłosić ten fakt w mojej spółdzielni. Co też zrobiłam. Teraz spółdzielnia podniosła mi czynsz. W dodatku poinformowano mnie, że będę musiała płacić wyższy podatek od nieruchomości. Czy spółdzielnia i gmina mają prawo nałożyć na mnie wyższe opłaty – zastanawia się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•11 stycznia 2016
Umowy zlecenia: Opłacanie składek zależy od kolejności zawartych umówPracuję wyłącznie na podstawie umów-zleceń w kilku firmach. Wiem, że od nowego roku zmieniły się zasady obliczania składek na ubezpieczenie społeczne. Nie wiem natomiast, w jaki sposób mnie to dotknie. Składki płaci się tylko do momentu, aż zarobki przekroczą najniższe wynagrodzenie. Skąd jednak różni płatnicy będą wiedzieli, ile pieniędzy zarobiłam w innych firmach? W jaki sposób zdecydują, że powinni albo nie powinni odprowadzać składek do ZUS – zastanawia się pani Małgorzata. – Czy można sobie wybrać, które zarobki oskładkować, a których nie – pyta czytelniczka.Małgorzata Raczkowska•05 stycznia 2016
Obowiązek opłacania składek od zleceń zależy od kolejności zawartych umówPracuję wyłącznie na podstawie umów-zleceń w kilku firmach. Wiem, że od nowego roku zmieniły się zasady obliczania składek na ubezpieczenie społeczne. Nie wiem natomiast, w jaki sposób mnie to dotknie. Składki płaci się tylko do momentu, aż zarobki przekroczą najniższe wynagrodzenie. Skąd jednak różni płatnicy będą wiedzieli, ile pieniędzy zarobiłam w innych firmach? W jaki sposób zdecydują, że powinni albo nie powinni odprowadzać składek do ZUS - zastanawia się pani Małgorzata. - Czy można sobie wybrać, które zarobki oskładkować, a których nie - pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•05 stycznia 2016
Nie sprzątasz po swoim psie? Spółdzielnia pobierze opłatęMoja spółdzielnia mieszkaniowa podjęła ostatnio kontrowersyjną decyzję: wprowadziła od posiadaczy psów dodatkową opłatę w wysokości 5,50 zł doliczaną do czynszu – skarży się pani Jadwiga. – Gdy zapytałam, skąd ten pomysł, dowiedziałam się, że ustalono ją na walnym zgromadzeniu. Ma służyć pokryciu dodatkowych kosztów związanych ze sprzątaniem. Uważam, że to skandal. Nie dość, że sama sprzątam po moim psie, nie dość, że płacę za niego rocznie 60 zł w gminie, to jeszcze spółdzielnia wyciąga rękę po kolejne pieniądze. Czy ma do tego prawo – irytuje się czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•04 stycznia 2016