Dziennik Gazeta Prawana logo

Z kartą EKUZ płacimy za lekarza tyle, ile obywatele kraju, w którym przebywamy

13 stycznia 2016

Okres świąteczno-noworoczny spędziłem we Francji. Pech chciał, że wywróciłem się, jadąc na rowerze - opowiada pan Piotr. - Na początku zdawało się, że nic mi nie będzie, ale gdy noga zaczęła puchnąć, a głowa boleć, poszedłem do lekarza. Mimo że wybrałem takiego, który miał umowę z tamtejszą kasą chorych, musiałem zapłacić słono za wizytę, prześwietlenie, USG, potem za jakieś maści. Tak jak mi kazano, zaniosłem rachunki do ich kasy, ale zwrócono mi tylko nieco ponad połowę wydanych pieniędzy. Czy to w porządku? Zdawało mi się, że karta EKUZ uprawnia do bezpłatnego leczenia - zastanawia się pan Piotr. - Czy mogę ubiegać się o zwrot pozostałych kosztów w naszym NFZ - pyta

Karta EKUZ nie uprawnia do bezpłatnego leczenia za granicą, ale do korzystania z opieki zdrowotnej w innym kraju unijnym na takich samych zasadach jak obywatele tego kraju. W większości państw członkowskich UE/EFTA, inaczej niż w Polsce, istnieje obowiązek opłacenia części kosztów świadczeń zdrowotnych jako współudział w kosztach leczenia. Kwoty te nie są zwracane przez NFZ.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.