Można przejąć pensję małżonka, który nie łoży na rodzinę
Mojej żonie coś się stało
– opowiada pan Mateusz. – Zaczęła
zarabiać dużo, nawet bardzo dużo, ale
jednocześnie przestała łożyć na
rodzinę – utrzymanie mieszkania, dzieci, wreszcie
– moje. Mam ostatnio kłopoty w pracy, zarabiam
mniej, nie jestem w stanie utrzymać nas wszystkich na
takim poziomie jak dotychczas. A żona nie wkłada do
wspólnego gospodarstwa nic, bo twierdzi, że to ja
powinienem się o to postarać. Rozumiem, że nie
finansuje rodziny w całości – choć
właśnie teraz by mogła. Ale przynajmniej niech
uczestniczy w naszym utrzymaniu w tym samym stopniu co ja!
– skarży się zdesperowany czytelnik.