Warto zadbać o szczegóły, by
szybko uzyskać odszkodowanie
Miałem niedawno stłuczkę. Nic
poważnego, trochę pogiętej blachy. A jednak
byłem w szoku, nie bardzo wiedziałem, jak się
zachować - opowiada pan Andrzej. - W efekcie
nie dopilnowałem wielu spraw, nie zrobiłem
zdjęć... Spisaliśmy oświadczenie, nie
wzywaliśmy policji, bo sprawca wypadku nalegał, by
tego nie robić. Teraz czekam na wypłatę
odszkodowania. Sprawa się przeciąga, pieniędzy
jeszcze nie dostałem, ubezpieczyciel wynajduje kolejne
nowe przeszkody, ma coraz to nowe żądania. Wiem,
że popełniłem błąd. Cóż z
tego, kiedy refleksja przyszła poniewczasie -
pisze czytelnik