Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sklep czy salon piękności? Trudny wybór między zyskiem a ryzykiem

dzisiaj, 02:00

Franczyza to nie monolit. To model, który w zależności od branży zmienia poziom ryzyka, wymagania wobec przedsiębiorcy i potencjał zysku. Największe sieci w Polsce to te związane z handlem i gastronomią, ale najszybciej rozwijają się usługi, takie jak edukacja, fitness i beauty.

W gastronomii kluczowe są standaryzacja, powtarzalność i kontrola kosztu surowca. Klient ma dostać identyczny produkt niezależnie od lokalizacji, a franczyzobiorca musi działać w warunkach silnej presji na marżę, rotacji personelu i wahań cen energii oraz żywności. W handlu detalicznym wyzwaniem jest z kolei niska marża jednostkowa i wysoki wolumen sprzedaży, więc o wyniku decydują koszty stałe, dostępność towaru i skuteczność operacyjna.

Franczyza w usługach: kluczem są kompetencje

W usługach obraz jest inny: tu franczyza często sprzedaje nie produkt, lecz kompetencje, czas i doświadczenie. W edukacji liczy się jakość kadry i zaufanie rodziców, w beauty i wellness – lojalność wobec marki oraz specjalisty, a w fitness coraz większą rolę odgrywa automatyzacja i skalowalność placówek. Jest w czym wybierać.

Jak mówi Karolina Ambroziak-Siekanowicz, franczyzobiorczyni Żabki z Leszna, wybór właśnie tego modelu związany był dla niej przede wszystkim z pewnością bezpiecznego i sprawdzonego modelu biznesowego. Równie ważny był jednak niski wkład własny, ogromną rolę odgrywa wsparcie sieci. – W moim przypadku sprzedaż generuje przychód od pierwszego dnia działania sklepu, a największym wyzwaniem okazała się praca z ludźmi i zarządzanie zespołem – podkreśla. Wymagany wkład własny w tej sieci to 5 tys. zł plus koszty ZUS i pensji pracowników.

Bariery branżowe

W każdym sektorze znajdziemy wymogi o absolutnie podstawowym znaczeniu. Jak zaznacza Magdalena Kurda, ekspertka Polskiej Organizacji Franczyzodawców, w gastronomii absolutnie kluczowa jest standaryzacja, bo klient oczekuje identycznego smaku i jakości, a dodatkową barierą jest kontrola kosztów oraz pokusa zakupu tańszych produktów poza siecią.

W edukacji wyzwaniem stają się jakość i stabilność kadry, bo sukces placówki często zależy od charyzmy lektora lub nauczyciela. – W usługach beauty i fryzjerskich ryzyko związane jest z ucieczką klientów za konkretnym pracownikiem, a w turystyce i hotelarstwie – sezonowość oraz wrażliwość na pogodę i koniunkturę – wyliczy ekspertka.

Technologia i AI

Technologia wdziera się wszędzie, ale w różnych branżach rozwiązuje inne problemy. W gastronomii służy głównie ograniczaniu błędów operacyjnych: kioski samoobsługowe, systemy ekranów kuchennych i algorytmy prognozowania popytu pomagają ograniczać kolejki, chaos i marnotrawstwo. W fitness – kluby bezobsługowe, aplikacje do zdalnego zarządzania i narzędzia analityczne pozwalają prowadzić biznes nawet bez stałej obecności właściciela.

W edukacji i usługach algorytmy AI oraz systemy CRM wzmacniają rezerwacje, personalizację oferty i retencję klienta. W handlu z kolei cyfrowe narzędzia pomagają zarządzać ruchem klientów, promocjami i stanami magazynowymi, co ma znaczenie szczególnie przy niskiej marży.

Rentowność i ryzyko

Opłacalność franczyzy również zależy od sektora. Handel convenience może przynosić stabilne przychody przy niskiej marży, ale wymaga dużej dyscypliny kosztowej. Gastronomia daje wyższy potencjał sprzedaży, lecz jest bardziej podatna na wahania kosztów i kadrowe zawirowania. Usługi edukacyjne i część formatów beauty bywają najbardziej rentowne, ale są też najbardziej zależne od jakości kadry i lokalnego popytu.

Karolina Ambroziak-Siekanowicz wskazuje, że w pierwszej połowie 2025 r. ponad 85 proc. franczyzobiorców Żabki osiągało miesięczny przychód w wysokości co najmniej 30 tys. zł, co pokazuje skalę przewidywalności tego modelu w handlu convenience. To jednak przychód, nie zysk, więc w ocenie opłacalności zawsze trzeba uwzględniać koszty pracy, czynszu, mediów i lokalnych strat.

Co dalej z franczyzą

Największy potencjał wzrostu mają dziś formaty usługowe, bo łączą niższy próg wejścia, digitalizację i rosnący popyt na usługi codzienne związany z coraz wyższymi realnymi dochodami Polek i Polaków. Gastronomia i handel pozostają filarami rynku, ale ich rozwój będzie coraz silniej uzależniony od automatyzacji i kontroli kosztów. Z kolei edukacja i fitness będą rosły tam, gdzie sieci zapewnią wysoką jakość, stabilne procedury i technologiczną wygodę dla klienta.

Ryzyka pozostają znane: wzrost kosztów pracy (widać to zwłaszcza w usługach, w których kluczowa jest jakość pracownika), presja płacowa, sezonowość, rotacja personelu i coraz wyższe oczekiwania konsumentów.

Branża a sektorowe regulacje

Choć sama instytucja franczyzy nie jest różnicowana ustawowo ze względu na branżę, w praktyce każda sieć musi funkcjonować w gąszczu regulacji sektorowych. Gastronomia mierzy się z rygorystycznymi przepisami sanitarnymi i żywnościowymi, handel detaliczny – z prawem konsumenckim i różnego typu ograniczeniami, a usługi finansowe, edukacyjne czy zdrowotne – z podwyższoną reglamentacją i nadzorem.

Największy potencjał wzrostu mają dziś formaty usługowe, bo łączą niższy próg wejścia, digitalizację i rosnący popyt na usługi codzienne związany z coraz wyższymi realnymi dochodami Polek i Polaków

Te regulacje wpływają na zakres kontroli sprawowanej przez franczyzodawcę oraz realną autonomię franczyzobiorcy, co powinno być uwzględniane zarówno na etapie projektowania umów, jak i ewentualnych zmian legislacyjnych.

MMK

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.