Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Franczyza bez pułapek: jak wybrać sieć i uniknąć kłopotów

dzisiaj, 02:00

Gotowa koncepcja biznesowa, rozpoznawalna marka oraz wsparcie operacyjne przyciągają co roku setki osób na rynek franczyzy. Nie zawsze jednak gwarantują sukces – dowodzą tego bankructwa sieci oraz doniesienia o kłopotach franczyzobiorców, którzy zamiast cieszyć się zyskami, popadli w długi.

Na co zwracać uwagę przy wyborze sieci franczyzowej i jakich błędów unikać, by biznes marzeń stał się realnym sposobem na dostatnie życie?

Rozeznanie rynku

Pierwszym krokiem powinno być wybranie branży, w której chce się prowadzić biznes. Choć nie jest to obligatoryjne, praca powinna sprawiać satysfakcję, a nie być tylko przykrym obowiązkiem dającym źródło utrzymania. Kluczowe jest, by koncept był unikalny i się wyróżniał, co w obliczu ostrej walki na rynku handlu czy usług pozwoli przyciągnąć klientów.

Brak analizy lokalnego rynku to jedna z największych pułapek, można bowiem mieć świetny produkt, ale jeśli w okolicy, w której zostanie uruchomiony biznes, nikt go nie potrzebuje, działalność nie wypali. Szczególnie że konkurencja jest ogromna, a warunki makroekonomiczne, za sprawą sytuacji geopolitycznej, bardzo zmienne. Dlatego ocena popytu w konkretnej lokalizacji jest niezwykle istotna.

Sporządzenie realistycznego biznesplanu

Kolejny niezbędny krok to zrobienie biznesplanu, który uwzględnia pełne koszty inwestycji początkowej, stałe koszty miesięczne, rezerwę na nieprzewidziane wydatki i opóźnienia w płatnościach.

Porównaj te wydatki z własnymi oszczędnościami oraz możliwością uzyskania środków z zewnętrznego źródła – kredytu na rozpoczęcie działalności lub leasingu, w którego pozyskaniu franczyzodawca często pomaga, ale spłacać go będzie franczyzobiorca. Często popełnianym błędem jest skupienie się wyłącznie na opłacie wstępnej i zapominanie o kosztach codziennego prowadzenia punktu, takich jak czynsz, pensje pracowników, marketing czy zakup surowców – tymczasem te mogą pochłonąć większość zysków i doprowadzić do długów.

Ocena wsparcia ze strony franczyzodawcy

Umowa franczyzowa to umowa dwóch stron, a sukces sieci zależy od zaangażowania obu – organizatora i franczyzobiorcy. Dlatego warto dokładnie sprawdzić, na jakie wsparcie można liczyć – czy franczyzodawca zapewnia opiekuna, który udzieli pomocy i wsparcia na każdym etapie działania biznesu, a nie tylko przy uruchomieniu placówki, czy oferuje szkolenia przed wejściem do sieci i potem podczas działania punktu, jak długo trwa proces wdrożenia i jakie obowiązki na tym etapie ma każda ze stron, na czym polegają działania marketingowe wspierające sprzedaż na start, czyli podczas uruchamiania placówki i później.

Dobrze jest wypytać o średnie miesięczne koszty prowadzenia punktu, czy istnieje wspólny fundusz marketingowy. Cenną informacją będzie też ta o czasie osiągnięcia progu rentowności, marży na poszczególnych produktach lub usługach, możliwości organizowania promocji we własnym zakresie, a także o tym, kto zatrudnia i szkoli pracowników działających w nowym punkcie franczyzowym, czyli jaką swobodę ma naprawdę franczyzobiorca i o czym de facto decyduje.

Dokładna analiza umowy franczyzowej

Kolejna sprawa to przeanalizowanie umowy – najlepiej z prawnikiem, który pomoże wyłuskać słabe punkty mogące mieć wpływ na opłacalność i przychody z nowego biznesu. Zawsze bowiem można umowę negocjować, by dostosować ją do swoich potrzeb.

Umowa franczyzowa, zgodnie z założeniami modelu, powinna dawać obu stronom możliwość rozstania się, dlatego dobrze jest sprawdzić warunki wypowiedzenia, ewentualne kary umowne (ich wysokość i za co obowiązują), zapisy o narzuconych dostawcach i zamówieniach, sposób rozliczania kosztów i zysków, zakres i czas obowiązywania zakazu konkurencji po zakończeniu – najlepiej, jeśli uda się tego punktu uniknąć całkowicie.

Weryfikacja opinii i wiarygodności sieci

Przy uruchamianiu biznesu nie wolno skupiać się ślepo na marce. Dlatego przed podpisaniem umowy warto sprawdź opinie o sieci na forach, na platformach społecznościowych, a także odwiedzić punkt należący do danego franczyzodawcy, by zapytać jego właściciela, jak ocenia współpracę, jakie są jej mocne i słabe strony, czy może liczyć na wsparcie, jak wygląda komunikacja z franczyzodawcą. To pomoże też w negocjowaniu warunków.

Ważnym sygnałem jest przynależność franczyzodawcy do Polskiej Organizacji Franczyzodawców – zrzeszającej firmy dotrzymujące najwyższych standardów – oraz stosowanie Kodeksu Dobrych Praktyk[KA1.1], co jest szczególnie istotne, gdyż franczyza nie jest uregulowana w polskim prawie. Dobrze też sprawdzić franczyzodawcę pod kątem wiarygodności, czyli tego, jak długo działa na rynku, a więc jak bardzo ma przetestowany biznes, czy ma solidną podstawę kapitałową i dużą siłę przetargową u dostawców oraz podwykonawców, czy notuje stabilny rozwój, ilu ma franczyzobiorców, jakie osiągają oni dochody oraz czy są skargi na współpracę z nim, wreszcie – jakie franczyzobiorcy mają dochody.

Gotowość osobista i unikanie emocji

Na koniec warto dokonać samooceny pod kątem swojej gotowości do pracy i zaangażowania w biznes, w tym tego, czy ma się zdolności do zarządzania, ale też, czy można liczyć na wsparcie bliskich i rodziny w razie pojawienia się wyzwań i kłopotów. Kierowanie się wyłącznie emocjami i obietnicą szybkiego zysku nie jest dobre, zwłaszcza że na zwrot z inwestycji trzeba niekiedy czekać nie tygodnie czy miesiące, lecz lata, zwłaszcza w niestabilnych warunkach i przy wysokich kosztach charakterystycznych szczególnie dla konceptów gastronomicznych czy medycznych.

PAO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.