Franczyza bez odrębnej regulacji. Czy to się zmieni?
Franczyza od lat jest jednym z najszybciej rozwijających się modeli prowadzenia biznesu w Polsce. Według szacunków branżowych w sieciach franczyzowych działa już nawet 100 tys. przedsiębiorców, głównie mikro i małych firm. Czy istniejące regulacje są wystarczające i nadążają za dynamicznym rozwojem rynku?
Wielu ekspertów tego sektora podkreśla, że franczyza funkcjonuje w tylu specyficznych branżach i ma tyle form, że nie sposób jej uregulować jedną ustawą. Inni przyznają, że brak kompleksowych regulacji sprawia, iż zarówno franczyzodawcy, jak i franczyzobiorcy funkcjonują w warunkach zwiększonej niepewności prawnej – kolejne zapowiedzi zmian legislacyjnych budzą jednocześnie nadzieje i obawy.
Franczyza poza kodeksem
Polskie prawo nie zna odrębnej, nazwanej umowy franczyzy. Jest ona traktowana jako umowa nienazwana, oparta przede wszystkim na zasadzie swobody umów, z istotnym zastrzeżeniem: jej granice wyznaczają przepisy prawa konkurencji oraz regulacje sektorowe właściwe dla danej branży. Jak podkreśla adwokatka Marta Styba, doradczyni restrukturyzacyjna i mediatorka z Kancelarii Adwokackiej i Restrukturyzacyjnej Marta Styba, franczyza w Polsce rozwijała się zdecydowanie szybciej niż prawo. Oznacza to dużą elastyczność kontraktową, ale też brak jednolitych standardów i przewidywalności rozstrzygnięć sądowych.
Najważniejsza zmiana ostatnich lat dotyczy nie kodeksu cywilnego, lecz prawa ochrony konkurencji. Od 1 czerwca 2023 r. obowiązuje nowe rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wyłączenia niektórych porozumień wertykalnych spod zakazu porozumień ograniczających konkurencję. Dla sieci franczyzowych ma ono znaczenie fundamentalne, bo precyzuje, w jakim zakresie franczyzodawca może ingerować w działalność franczyzobiorcy.
Jak tłumaczy mec. Styba, regulacja ta nie wprowadza dodatkowych obowiązków informacyjnych ani nie chroni bezpośrednio jednej ze stron umowy. Wyznacza za to granice tego, jak daleko franczyzodawca może ingerować w działalność franczyzobiorcy, nie narażając się na sankcje antymonopolowe. Rozporządzenie wskazuje także klauzule niedozwolone (np. sztywne ustalanie cen odsprzedaży) oraz takie, które przy spełnieniu określonych warunków są dopuszczalne.
Próba ustawowej regulacji
Rok 2023 przyniósł również najbardziej zaawansowaną próbę kompleksowego uregulowania franczyzy w Polsce. Rządowy projekt nowelizacji kodeksu cywilnego zakładał wprowadzenie umowy franczyzy do systemu prawa, w tym m.in. określenie zasad zawierania, wykonywania i rozwiązywania umów, a także odpowiedzialność za nierzetelne informacje przekazywane franczyzobiorcom przed podpisaniem kontraktu.
Projekt ten został jednak wycofany 1 lutego 2024 r. Dla rynku oznacza to utrzymanie status quo, ale także powrót pytania, czy i kiedy temat regulacji powróci na agendę rządu i parlamentu.
Głos przedsiębiorców: niepewność zamiast stabilności
– Co jakiś czas politycy zapowiadają regulacje, które mają pomóc franczyzobiorcom, ale skutki niektórych zapowiedzi mogą być takie, że franczyza w Polsce zostanie mocno ograniczona albo nawet zlikwidowana – ostrzega Adam Abramowicz, prezes Organizacji Pracodawców Rada Przedsiębiorców i były rzecznik MŚP.
Zaznacza przy tym, że potrzeba ochrony słabszej strony umowy jest realna i od lat dyskutowana. Próby wypracowania branżowego kodeksu dobrych praktyk, prowadzone m.in. przy współpracy z rzecznikiem MŚP, pokazały, jak trudno o konsensus. Kodeks powstał, ale nie został zaakceptowany przez wszystkie strony.
Ochrona franczyzobiorcy – gdzie jest granica?
Spór dotyczy równowagi między ochroną franczyzobiorcy a zachowaniem elastyczności modelu franczyzowego. Zdaniem mec. Styby minimalna regulacja, skoncentrowana na etapie przedumownym – zwłaszcza na obowiązkach informacyjnych – mogłaby przynieść korzyści całemu rynkowi, ograniczając liczbę sporów i wzmacniając postrzeganie franczyzy jako bezpiecznego modelu biznesowego.
Prawniczka przestrzega jednak przed nadregulacją: franczyza pozostaje relacją B2B, a jej siłą jest możliwość dostosowania umowy do specyfiki branży. Zbyt kazuistyczne przepisy, np. sztywne terminy wypowiedzenia czy zamknięte katalogi naruszeń, mogłyby utrudnić zarządzanie siecią i osłabić spójność operacyjną marek.
Pułapki prawne i praktyczne błędy
Eksperci są zgodni: największe ryzyka ujawniają się nie przy zawieraniu umowy, lecz podczas jej realizacji. Wielu franczyzobiorców wchodzi do sieci bez pełnej analizy konsekwencji prawnych i ekonomicznych, traktując przekazywane materiały informacyjne jako element marketingu, a nie podstawę do krytycznej oceny przedsięwzięcia.
Częstym błędem jest także utożsamianie franczyzy z ograniczeniem ryzyka biznesowego. Tymczasem franczyzobiorca, mimo działania pod rozpoznawalną marką, ponosi pełną odpowiedzialność za swój biznes. Niedostateczna analiza klauzul dotyczących wypowiedzenia umowy, zmian standardów czy zakazu konkurencji może prowadzić do poważnych problemów przy zakończeniu współpracy.
Co dalej z regulacjami? – Dla rynku byłoby najlepiej, gdyby rządzący wrócili do projektu ustawy po jego aktualizacji – ocenia Adam Abramowicz. Jego zdaniem zakończyłoby to okres niepewności prawnej i stworzyło solidne podstawy do dalszego rozwoju.
PAO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu