Trudne powroty. Dla pracowników i pracodawców
Zmiany w uprawnieniach rodzicielskich,
zarówno te obowiązujące od ubiegłego
roku, jak i te, które nas czekają od 2 stycznia
2016 r., stanowią niewątpliwie nową
jakość. I to nie tylko dla rodziców, ale
również ich pracodawców. O ile urlop
macierzyński stanowi względnie przewidywalny okres
nieobecności, do którego pracodawca jest w stanie
lepiej lub gorzej, ale jednak się przygotować,
np. organizując zastępstwa, dzieląc
obowiązki urlopowanej pracownicy pomiędzy innych, o
tyle urlop rodzicielski i wychowawczy – które
mogą być wykorzystywane w kilku
częściach, można z nich rezygnować
według wyboru uprawnionych – takiej
przewidywalności już nie dają.